czwartek, 21 kwietnia 2011
Everybodys hurts sometimes.
miałam nie marudzić i nie płakać więcej. ale się nie da. nie mam z kim pogadać nawet. chce wrócić do domu. tak bardzo brakuje mi wszystkich. dziś nic mi nie wyszło. chciałabym mieć to wszystko z głowy.
jednak się zmieniłam po tych 3 latach. zamiast ryczeć do durnego filmu, płaczę do piosenki.
nienawidzę cykliczności mojego życia. co 3 lata to samo.
i nie ma już a.
środa, 6 kwietnia 2011
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)